Więc to kolejny dzień. Kolejne godziny w których nic się nie dzieje. Jest głucho, cicho, spokojnie. Jest po prostu pusto.
"nie ma nic, nie ma mnie, niby bezpiecznie ale wcale nie jest dobrze w moim śnie"
Jakoś muszę z tym żyć. Poniekąd chcę. Codziennie powtarzam sobie "jutro będzie lepiej". Złudzenia. Nie będzie lepiej. Będzie tak jak jest. Ale powoli nauczę się z tym żyć.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Czekanie sprawia ból. Zapomnienie sprawia ból. Lecz nie móc podjąć żadnej decyzji jest najdotkliwszym cierpieniem.